poniedziałek, 13 lutego 2017

Mama marudzi....

Czas biegnie za szybko- nic odkrywczego nie napisałam... ;-). Jakoś ta myśl przebiegła mi przez głowę robiąc ostatnio kilka zdjęć mojemu słodkiemu syneczkowi. Patrze w monitor....ojej to nie jest już mój maluszek, to prawie nastolatek, wprawdzie 11 letni, ale uważa się za dorosłego, może przez fakt że nosi 42 numer buta ;). Już coraz częściej podkreśla swoją dorosłość, musi postawić na swoim... Miewa nieznośne okresy buntu, wprawdzie sam czasem nie wie przeciw czemu, ale bunt musi być. Odnośnie jego garderoby, skończyły się czasy że mama mogła kupić co jej się podobało. Teraz słyszę: nie kupuj mi nic bez mojej zgody, nie będę chodził w tych TWOICH sweterkach, te zwykłe dresy możesz dać komuś. On musi mieć te niezwykłe dresy, wiszące do kolan czym doprowadza mnie do szału... Nie wiem czemu, ale te dresy zawsze kojarzą mi się z jednym - biedne dziecko mamusia 3 dni pampersa nie zmieniła ;). Ale cóż z buntem, szalejącymi hormonami i dzieckiem dorastającym w jednym pakiecie ;)jeszcze chyba nikt nie wygrał...






Płaszcz - Simple
Buty - Venezia
Szal - H&M
Spodnie - SH




Bluza, czapka - Reporter Young
Spodnie - Zara 
Buty - Venezia 

A kiedyś był taki słodki...





6 komentarzy:

  1. Ot i rośnie indywidualista! Cud, że jeszcze daje Ci się fotografować i pozwala zdjęcia zamieszczać na blogu :). Koleżanki syn, gdy skończył 11 lat zabronił robić sobie jakichkolwiek zdjęć, a jeśli już mama lub babcia uprosiła go o jakąś wspólną fotkę to nikomu nie wolno jej było pokazać, a o zamieszczeniu w sieci to już w ogóle mogła zapomnieć :). Dzieci rosną, wymykają się z matczynych uścisków zawsze za szybko. Słodki malec staje się świadomym siebie nastolatkiem, a prezentuje się jak zawsze świetnie! Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ufff dobrze ze jerszcze troche mam do tego nastoletniego czasu
    poki co ciagle slysze ze jestem ich ulubiona mama i
    najwiekszym autorytetem w sprawach mody

    fajne Anula nosisz portki

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj chyba każdy przechodził w swoim życiu okres buntu, a co za tym idzie i radykalnej zmiany stylu - odwróconego o 180 stopni od tego jak ubierali nas rodzice. I tak ja, w wieku 14 lat zostałam metalówą, co teraz wydaje mi się strasznie idiotyczne, ale nawet miło wspominam tamte czasy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj prawdziwy buntownik:)))))mój syn jest już dorosły,czas buntu już dawno za nim a ja wciąż z czułością patrzę na zdjęcia kiedy jest taki słodki:)))bardzo fajnie wyglądasz:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Musisz się przyzwyczaić, że to coraz bardziej dorosły chłopak i będzie miał swoje zdanie.
    Masz fajne spodnie, świetna całość. Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zwykle,Anula, masz piękną torbę,własnie takiej szukam.:)

    OdpowiedzUsuń