niedziela, 2 sierpnia 2015

Przewrażliwiona mama...

Wszędzie panuje sezon ogórkowy, wakacje, wczasy... Na blogach piękne zdjęcia z wakacji. A ja sobie pomarudzę, na przekór wszystkiemu. Kończący się tydzień był jednym z tych, które zapamiętam na długo. Junior pierwszy raz wyjechał sam z domu. Mało tego - na całe dwa tygodnie, i to do Łeby. Biedne dzieci jechały na drugi koniec Polski 18 godzin !!!! No jak to z dzieciakami bywa postoje mieli nawet godzinne ;).
A w domu została przewrażliwiona mama ;-). Pierwszy raz wyjechał gdziekolwiek sam!! Czy się umyje, czy przebierze, czy nie zapomni wysuszyć ręcznika, czy nie zgubi się na plaży, a czy nie głodny, możne mu zimno, czy posmaruje się kremem??????????????Mąż ma mnie powoli dość, ale nie radzę sobie z tą sytuacja!!  Wracam z pracy a tu cisza, tylko Lolus cichutko bawi się autkami. Nie ma kłótni miedzy braćmi, nie biegają razem, nic nie kombinują. ;-) Spokój i cisza! Nie lubię takiej ciszy! Zabrał kochany Junior 2 telefony, bo jak jeden padnie zawsze jest drugi co bateria długo "trzyma", no ale cóż z tego ? Po co odbierać telefony? Niech się matka trochę pomartwi!! 
Jak ja przeżyję ten drugi tydzień?? Byle do niedzieli!!  
Pocieszam się spacerkami z Lolusiem;-)










Sukienka - SH
Buty - CCC
Torebka  - Pabia

9 komentarzy:

  1. Dasz radę! Mój czort wyłączał telefon jak tylko wyjeżdżał z domu;)
    Mnie dopadło czekanie na niego, bo zaczęły się wypady do klubów, z kumplami...;)
    A wyglądasz jak anioł w tej kiecce! Delikatnie...
    Trzymaj się Anula:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe, drugi tydzień będzie łatwiej, zobaczysz ;) A potem wróci upragniony hałas :)
    Sukienka super, ładnie wyglądasz w tym błękicie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Na 100% matkę nie ma rady :) Za to maxi sukienkę masz przecudną!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż, pierwsze koty za płoty, za każdym razem będzie łatwiej. ;)
    Obłędny kolor sukienki!!! Nieno, cała super jest!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki temu wpisowi bardziej rozumiem moją mamę ;) Spokojnie, swoje musi przejść i niektórych rzeczy nauczyć się na błędach, jeśli trzeba. Świetna sukienka! Dodatki super dobrane :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Sukienka super i świetna torebka...u córki jeszcze żaden sam nie wyjechał a starszy na 12,5...będzie dobrze, wróci szczęśliwy i zadowolony...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś musi być ten pierwszy raz.
    Cudnie Ci Aniu w tym kolorze i w tej sukience!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet Lolek na zdjęciach wygląda na stęsknionego ale dacie radę. Będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń