niedziela, 29 maja 2011

Ostatni dzień ;)

Dziś już ostatni post ze zdjęciami z wyjazdu. W ostatni dzień pobytu wygłupialiśmy się z mężem ;) udając profesjonalną sesję w sypialni apartamentu w którym mieszkaliśmy ;). Bo ani on fotograf a i ze mnie "Tap model "  ;) że boki zrywać;) Ale grunt to dobra zabawa ;).  Miałam na sobie jedną z moich ukochanych sukienek, czarna, lniana, ze stemnowaniem  białą nitką.








Sukienka - Bonita
Buty - Ryłko
Biżuteria - wyrób własny

A po drodze odwiedziliśmy Bukowinę Tatrzańską a dokładnie baseny termalne. Och zabawa niesamowita, 2,5 godziny szaleństwa w ciepłej wodzie,   polecam wszystkim. Kilka basenów na kilku poziomach. W tym załapałam się na pół godzinny aqua aerobik, no rewelacja!!! Pani bardzo fajnie prowadziła zajęcia, ćwiczenia super!! 






8 komentarzy:

  1. The little bot seems very happy, and also you ;)

    See you!

    OdpowiedzUsuń
  2. zdjęcia przy lusterku i na łóżku są piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się wcale nie dziwię, że to Twoja ulubiona sukienka. Jakbym taka miała też byłaby moją ulubiona kiecką :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię twojego bloga, czekam na kolejne posty!
    tymczasem zapraszam na

    aleksandra-fortuna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny taki relaks... tylko pozazdrościć
    a sukienka jest cudna, prosta i elegancka, a stebnówki dodają jej klimatu

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za miły komentarz;) Świetna sukienka- klasyka. Szczerze zazdroszczę urlopu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sukienka świetna! Tylko buty zmieniłabym :)

    OdpowiedzUsuń