poniedziałek, 8 maja 2017

Zebra na wybiegu

Zebra to idealne jak dla mnie zwierzę pod względem kolorystycznym, no i może jeszcze panda jest bliska ideału ;). Uwielbiam to połączenie kolorów, najczęściej takie zakładam i zawsze jest dla mnie modne i ku mojej wielkiej uciesze znów powraca w wiosenno - letnich kolekcjach. To połączenie idealne jest nie tylko dla ciuchów, torebek, świetnie sprawdza się w biżuterii.
A na plac zabaw w celu wybiegania się z chłopakami założyłam ostatnio upolowaną koszulkę z zebrami i sweter - prawie zebra ;) Wiosna nas nie rozpieszcza i jak tylko trafi się moment bez deszczu staramy się go wykorzystać biegając na placu zabaw.




 
  



 








Koszulka - Monnari
Sweter - Monnari
Spodnie - She
Buty - Venezia
Torebka - Simple
Okulary - Simple
Biżuteria - Elixa, Dziubeka 

wtorek, 18 kwietnia 2017

Kwiecień plecień ...

Święta, święta i po ...
W tym roku jedyne co zrobiłam na święta, to kolor na włosach ;)
Nie miałam ani nastroju, ani czasu. Na święta miałam się cieszyć nowym salonem i przedpokojem. No i mam salon w 85 % gotowy, przedpokój w ruinie. Brygada zapowiadała że tydzień na remont wystarczy a później już tylko cieszyć się efektami i zająć przygotowaniami do świąt.
Wyszło jak zwykle z brygadami bywa w wielki piątek do 16 jeszcze starali się coś ogarnąć, no a po świętach będzie reszta...;)
Nastroju do świętowania nie było, dołożyła pogoda. Ja rozumiem kwiecień - plecień, no ale są granice...Garderoba zimowa wyniesiona, lato zaczęło zaglądać do szafy a tu powrót płaszcza i rękawiczek.
Szybka sesja ze spacerku bo wiatr wywiał nas błyskawicznie do domu.





 



  


Mama 
Płaszcz - Simple
Buty - Venezia
Spodnie - SHE
Torebeczka - Wittchen 
Okulary - Simple
Loluś -
Płaszcz, spodnie, buty - Zara

wtorek, 21 lutego 2017

6!!!

Własnym oczom nie wierzę ;) ....tak to już 6 lat !!
Dokładnie 6 lat temu po raz pierwszy usiadłam do komputera, aby podzielić się z Wami moim spojrzeniem na modę. Zabrać czasem w jakąś podróż.  Byłam ruda, usiłowałam zapuścić włosy, ostatecznie powróciłam do krótkich w odcieniu ciepłego brązu z refleksami. Z Wami przeszłam przez moją drugą ciążę, byliście świadkami jak Junior z przedszkolaka stał się nastolatkiem. Tu chwaliłam się pierwszymi krokami na rolkach w wieku 37 lat ;) czy pierwszymi krokami na nartach. Na Waszych oczach się zestarzałam i skończyłam 40 lat ;) Dzieliłam się miłymi i smutnymi przeżyciami. Początki były owocne, prawie codziennie coś udało mi się napisać, teraz tak często na ile życie mi pozwala ;). Poznałam kilka cudownych kobiet, które zawsze i namiętnie podglądam, nawet jeśli nie zostawiam komentarza, no i istnieje Instagram dzięki któremu jeszcze jestem na bieżąco. 
Ściskam Was gorąco i dziękuje że czasami jeszcze ktoś tu zagląda.